<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Od wiślańskiego “Golfsztromu" do żerańskiej elektrociepłowni">
<author_1="Włodzimierz Poleski">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="10">
<date="1954-10-21">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Kiedy później, w rozmowie z ludźmi Żerania przyznałem się do zaskoczenia, jakiego doznałem na widok budowy, nie wydało im się to dziwne. Z wyjątkiem budowniczych z Jaworzna i Nowej Huty — usłyszałem w odpowiedzi — wszyscy niemal — w tym liczni energetycy, czują się u nas niepewnie. Cóż. robimy siłownię ekstra - klasa, więc ostatecznie...
— Dwa dni chodziłem po wielohektarowym placu budowy i gdybym pobyt przedłużył o drugie tyle i tak bym wszystkiego nie obejrzał, Ogromny jest jednak ten Żerań — ileż to naszych starych elektrowni mogłoby się tu rozmieścić. W lutym  br. Łączna kubatura wszystkich budynków wynosiła tu 600 tys. m sześć., tyle co miasteczko, składające się z 6000 jednorodzinnych domków, a przecież od lutego ludzie Żerania zorganizowani w 14 najprzeróżniejszych przedsiębiorstwach z różnych miast Polski nie próżnowali. W 60 proc. zaawansowane były wówczas roboty przy budowie drugiego kotła — a dziś?
Prawie gotowy zastałem ten obiekt i dzięki uprzejmości Stanisława Mesjasza, przyszłego kierownika całej tutejszej gospodarki kotłowej, odbyłem po tym kolosie krótką, ale wcale wyczerpującą wycieczkę.   Szliśmvy z podestu na podest — jak nazywała tu ażurowe galeryjki okalające kocioł co kilka metrów, a kiedy wreszcie wypadło ze szczytu popatrzeć w dół.. Wrażenie było podobne do tego, jakie odczuwają nowoupieczeni taternicy. Co w tym dziwnego, skoro 20 km rur mieści się w tym przepaścistym kotle, skoro 1100 ton, tj. Tyle, ile ładunku zabiera z sobą pociąg towarowy złożony z dwudziestu sześciu 40-tonowych wagonów, waży jego obudowa.
Rozmach, potęga, choć tak mocno przemawiają do wyobraźni, nie stanowią jednak całej prawdy o żerańskiej elektrociepłnwni. Chodził ze mną po budowie drugi sekretarz komitetu zakładowego, kierownik sekcji remontów kotłowni, tow. Lorek, od niego właśnie dowiedziałem się, że w poznańskiej elektrowni, gdzie do niedawna pracował, 21 osób trudni się tylko odpopielaniem kotłów.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>